- Czekaj chwilkę tylko ściągnę kurtkę i ci opowiem
- Ok. No ale z kim został Saimon ?? - Pytając w tym samym czasie Amelka była w kuchni robiła herbatę .
- No właśnie o nim chcę rozmawiać.
- Okey , chodz do pokoju i opowiadaj.
Opowiedziałam jej o tej sytuacji jak mama Saimona przyszła i o tej sytuacji jak wychodziłam do niej i zobaczyłam napis na śćianie.
- A mówiłam ci idz z nim na policję , wiedziałam , że to dziecko jest jakieś podejrzane ale mi nie wierzyłąś .
-Amelka zamiast mnie teraz wspierać to mnie dobijasz. Wiem żałuje tego teraz mogłąm iść na policję ale szkoda mi było tego dziecka.
- Ja cię dobijam ?? Mówie prawde. Przestań o tym myśleć dzisiaj zostaniesz u mnie na noc a jutro pomyślimy co dalej.
- No ale nie chcę ci robić kłopotu, przecież to nic nie da że zostanę u ciebie na noc a kolejne dni ??
Amelka sie usmiechnela i dziwnie sie popatrzyla na mnie mowiac ze zadnego klopotu jej nie robie .
Przytuliłabym się wtedy do niej i powiedziałam :
-Dziękuje.
Była godzina 19 strasznie byłam wykończona tym wszystkim . Amelka wpadła na pomysł ze pooglądamy film i zapomnimy o wszystkim , jeszcze się dobrze nie zaczął a ja już zaspałam Amelka zakryła mnie kocem i oglądała dalej.
Noc strasznie długo się ciągła przynajmniej mi miałam straszne koszmary. Obudziłam się strasznie szybko była godzina 5;48.
Usiadłam na łóżku i przykryłam się do samej szyi kołdrą i zaczęłam płakać strasznie się czułam. wydawało mi się jakby Saimon koło mnie siedział i powtarzał słowa "Wróciłem" byłam roztrzęsiona zaczęłam krzyczeć.
- Odejdź proszę daj mi spokój !!
Usłyszała mnie Amelia wbiegła do pokoju i się mnie spytała -
co się dzieje ??
- On tu jest ! - Powiedziałam cała zapłakana.
- Ale kto???
- Saimon.
- Przestań tu nikogo nie ma to twoja wyobraźnia tylko . Za dużo o nim myślisz i to dla tego.
- Nie jestem wariatką! On tu był, naprawdę.
Amelka mnie przytuliła i tak siedzieliśmy przez 30 minut.
O 7:00 ogarnęłam się i sobie tak myślałam czy to myła tylko wyobraźnia czy naprawdę tak było.
Usłyszałam głos Amelki. Wołała mnie żebym zeszła na dół zjeść śniadanie bo ona miała już iść do pracy o 8:00 .
Postanowiłam że jak ona pójdzie to ja posprzątam po sobie i pójdę do siebie do domu.
Zeszłam na dół. Amelka zrobiła gofry z bitą śmietaną i truskawkami. Były bardzo pyszne. Ale Amelka się śpieszyła do pracy więc ja musiałam posprzątać po śniadaniu i ubrałam się i też jakąś chwile później po Amelce wyszłam. Całe drogę wydawało mi się , że ktoś za mną idzie.
Ciągle słyszałam :
- Nie pozbędziesz się mnie tak szybko.
To był strasznie przerażający głos a jednocześnie słodki.
wreszcie dochodziłam już do drzwi mojego domu. Otworzyłam drzwi i poszłam się rozebrać z kurtki. Musiałam iść do łazienki wziąć prysznic .
Przeraziłam się gdy zobaczyłam jak wygląda łazienka. Była cała spisana obrażającymi mnie hasłami i nie tylko.
Byłam całą roztrzęsiona nie wiedziałam co robić. siadłam i zaczęłam płakać to jest po prostu do nie opisania.
Lecz a jakieś 5 minut usłyszałam dalej głos tego dziecka i nie tylko głos stał przede mną i po prostu głośno krzyczał :
- Kiedyś cię zniszczę!!!!!!!!!!!!!!!
- Odejdź ode mnie proszę daj mi spokój !
- Zniszczę, zniszczę , zniszczę !!!!!!!!!!
Wybiegłam szybko z pokoju i wzięłam kurtkę i telefon i wyszłam także z domu.
Przepraszam za to że tak późno ten post i wgl. No ale nie miałam jakiś czas laptopa.
Myślę , że następny post będzie szybciej :)
ZAPRASZAM do czytania !!!!!!!
-Dziękuje.
Była godzina 19 strasznie byłam wykończona tym wszystkim . Amelka wpadła na pomysł ze pooglądamy film i zapomnimy o wszystkim , jeszcze się dobrze nie zaczął a ja już zaspałam Amelka zakryła mnie kocem i oglądała dalej.
Noc strasznie długo się ciągła przynajmniej mi miałam straszne koszmary. Obudziłam się strasznie szybko była godzina 5;48.
Usiadłam na łóżku i przykryłam się do samej szyi kołdrą i zaczęłam płakać strasznie się czułam. wydawało mi się jakby Saimon koło mnie siedział i powtarzał słowa "Wróciłem" byłam roztrzęsiona zaczęłam krzyczeć.
- Odejdź proszę daj mi spokój !!
Usłyszała mnie Amelia wbiegła do pokoju i się mnie spytała -
co się dzieje ??
- On tu jest ! - Powiedziałam cała zapłakana.
- Ale kto???
- Saimon.
- Przestań tu nikogo nie ma to twoja wyobraźnia tylko . Za dużo o nim myślisz i to dla tego.
- Nie jestem wariatką! On tu był, naprawdę.
Amelka mnie przytuliła i tak siedzieliśmy przez 30 minut.
O 7:00 ogarnęłam się i sobie tak myślałam czy to myła tylko wyobraźnia czy naprawdę tak było.
Usłyszałam głos Amelki. Wołała mnie żebym zeszła na dół zjeść śniadanie bo ona miała już iść do pracy o 8:00 .
Postanowiłam że jak ona pójdzie to ja posprzątam po sobie i pójdę do siebie do domu.
Zeszłam na dół. Amelka zrobiła gofry z bitą śmietaną i truskawkami. Były bardzo pyszne. Ale Amelka się śpieszyła do pracy więc ja musiałam posprzątać po śniadaniu i ubrałam się i też jakąś chwile później po Amelce wyszłam. Całe drogę wydawało mi się , że ktoś za mną idzie.
Ciągle słyszałam :
- Nie pozbędziesz się mnie tak szybko.
To był strasznie przerażający głos a jednocześnie słodki.
wreszcie dochodziłam już do drzwi mojego domu. Otworzyłam drzwi i poszłam się rozebrać z kurtki. Musiałam iść do łazienki wziąć prysznic .
Przeraziłam się gdy zobaczyłam jak wygląda łazienka. Była cała spisana obrażającymi mnie hasłami i nie tylko.
Byłam całą roztrzęsiona nie wiedziałam co robić. siadłam i zaczęłam płakać to jest po prostu do nie opisania.
Lecz a jakieś 5 minut usłyszałam dalej głos tego dziecka i nie tylko głos stał przede mną i po prostu głośno krzyczał :
- Kiedyś cię zniszczę!!!!!!!!!!!!!!!
- Odejdź ode mnie proszę daj mi spokój !
- Zniszczę, zniszczę , zniszczę !!!!!!!!!!
Wybiegłam szybko z pokoju i wzięłam kurtkę i telefon i wyszłam także z domu.
Przepraszam za to że tak późno ten post i wgl. No ale nie miałam jakiś czas laptopa.
Myślę , że następny post będzie szybciej :)
ZAPRASZAM do czytania !!!!!!!
wiem ze to jest blog z opowiadaniami ale strasznie odechcenia mnie do czytania postu wygląd bloga. POST JEST OKEJ :D
OdpowiedzUsuńMam zamiar wygląd zmienic ale nie mam czasu.
UsuńAle wciągające! Mam nadzieje, że kolejny tego typu post pojawi się w najbliższym czasie.
OdpowiedzUsuńzawsze-wszedzie.blogspot.com
Mam taką nadzieje ale za bardzo nie mam czasu żeby pisać :(
UsuńWow!! Naprawdę masz talent do pisanie :) Nie mogę doczekać się kolejnego postu :D
OdpowiedzUsuńFajnie piszesz, ale musisz poprawić nad błędami typu "myła" zamiast "była" lub "dla tego" zamiast "dlatego". Serdecznie pozdrawiam :) Od "Ale" nie zaczyna się także zdania. Mam nadzieję, że nie odbierzesz tego jako krytykę, chcę pomóc :) Blog jest przejrzysty, więc nie wiem czemu ludzie mają z tym problem, możliwe, że wystarczyłaby zmiana loga na odrobinę mniejsze, a za to powiększenie czcionki we wpisach. Naprawdę nie ma potrzeby dokonywania większych zmian.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, http://web-wolf.tk
Super piszesz, świetny blog :)
OdpowiedzUsuńhttp://majadepp.blogspot.com/2015/03/konie-na-fotografii.html